Greta Minde





Rejwach targowy wciąż jeszcze trwał, ale ona nic nie widziała; a gdy już plac miała za sobą, wyprostowała się, jakby owiana jakimś szaleńczo-fantastycznym poczuciem siły.
Już nie była żebraczką, już nie chodziła po prośbie, o nie, to miasto należało do niej, i tak kroczyła w dół ulicą ku bramie miejskiej.
Ale na widok bramy skręciła w zaułek na lewo i zaraz potem na wąską, porośniętą trawą ścieżkę, która biegnąc między murem i ogrodami okalała całe miasto.
Tutaj mogła być pewna, że nikt jej nie spotka, a gdy wreszcie doszła do furtki ogrodowej Mindów, na moment się zatrzymała.
Owładnęły nią wspomnienia, wspomnienia o nim, który teraz spał na klasztornym cmentarzu, i jej piękne oblicze jeszcze raz rozjaśniło się, jakby na chwilę wróciła do dawnych
czasów i dawnego szczęścia. Ale to zaraz minęło i na jej twarz wrócił niesamowity, zacięty wyraz, nie zostawiający żadnych wątpliwości co do stanu duszy.
Złożono na nią ciężar ponad siły i każdy mógłby teraz dostrzec znak, o którym mówiła przeorysza.
Wreszcie położyła rękę na zardzewiałej klamce, otworzyła furtkę i znów ją zamknęła, zatopiona w swych myślach, spojrzała na wysokie dachy i ściany z trzech stron okalające
czworobok ogrodu i podwórza. Jedną z tych ścian była ściana ratusza, teraz ciemna i połyskująca, a za nią kłębiły się gęste chmury.
Poczuła, że nadciąga ciężkie, wilgotne powietrze; uderzył powiew wiatru i usłyszała owoce spadające z drzew.
Nad miastem, od Świętego Stefana, krążyły kawki, niespokojne, jakby szukały innego miejsca i nie mogły go znaleźć. Greta wszystko to widziała.
Głęboko odetchnęła wilgotnym powietrzem i ruszyła naprzód. Czuła się tak wolna.
Gdy po raz drugi okrążyła miasto i znów doszła do bramy i wewnętrznego placu przed nią, poczuła, że musi przez chwilę wytchnąć.
Jedna ze stojących na placu stodół wydała się jej najdogodniejsza.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: