Sample Image




Była to wspólna wyprawa, urządzona za namową Melfa, i w czółnie znajdywały się oprócz niego trzy osoby: Kurt z żoną i Jerk.
Wyjeżdżali na połów pod wieczór, z zamiarem pracowania przez noc całą.
Słońce skłaniało się ku zachodowi, zapadając za pierzaste chmury, które jego promieniami ozłocone zdawały się być świetlaną parą, buchającą z niewidocznego, podwodnego
wulkanu. Pod stropem zachodniego nieba leżało pomarańczowe morze, zieleniejące w bliższych odcieniach, mieniące się stalową barwą ku brzeżnym horyzontom.
Powietrze łagodne woniało świeżością i zapachem morza, którego woda przybrała po raz pierwszy po długiej, zimowej dobie, jasną barwę i przezroczystość wód stref cieplejszych.
Lekka fala marszczyła powierzchnię, zaledwo gdzieniegdzie ubrana w biały grzebyk piany, a po niej sunęło czółno, rzucając daleko za siebie, jaskrawe i migocące odbicie swych
białych żagli.
Piękna, jasna pogoda i wiosenne, upajające powietrze podniecało wesołość rybaków. Cieszyli się na spodziewany obfity połów, na zbliżające się lato.
Miniona zima i wszystko, co podczas niej zaszło, znikło w ich myślach, a ważne zdarzenia, jak zagaśnięcie morskiej latarni i śmierć Rakmera, który, jak mówiono, ze zgryzoty miał
rzucić się w morze z ganku latarni, zapadły w niepamięć.
Na przodzie czółna siedzieli Jerk i Elke, nie tuż obok siebie, lecz dość blisko, aby mogli półgłosem rozmawiać i zamieniać niepostrzeżone spojrzenia.
Przy sterze Melf z Kurtem Ieżeli wyciągnięci na dnie czółna, w wielkich czapkach, zaciągniętych na uszy, jakby w pełnej zimie, zasłonięci kłębami dymu z fajek, które palili.
Rozmawiali ze sobą o rybach, o wietrze, o nadchodzącem lecie, a od czasu do czasu jeden lub drugi głowę podnosił i naokoło wzrokiem wodził za bielejącym w oddali żaglem, lub za
wysepkami, które się rysowały na widnokręgu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>