Greta Minde





Obarczyć go winą — to zdawało się jej rzeczą najtrudniejszą na świecie. On jednak uspokajającym gestem położył rękę na jej ustach i powtórzył:
— ...że to moja wina.
A gdy to już powiesz, Greto, powiedz też, że przychodzisz, by naprawić to, co zrobiłaś, żeby zatrzymali cię jako swoją służącą.
Że nie chcesz już szczęścia, tylko spokoju i wytchnienia. Potem musisz klęknąć, nie przed nią, ale przed twoim bratem Gerdtem. A on cię podniesie...
— Ach, żeby tak było, jak mówisz! Ale ja znam go lepiej. Będzie mi groził i odpędzi mnie od swego progu, mnie i dziecko, przeklnie nas.
— O to się nie boję.
Ale jeśli będzie twardszy, niż mi się wydaje, wystąp przeciwko niemu o swój spadek. Tego nie będzie ci mógł odmówić.
A potem znajdź sobie jakieś ciche spokojne miejsce i załóż nowy dom, własne ognisko. Zrób to, Greto. Wiem, że masz duszę upartą; ale musisz przemóc się dla dobra dziecka.
Obiecaj mi to. Obiecujesz?
— Obiecuję.
Zdawało się, że Greta chce coś jeszcze dodać, ale w tym momencie weszła Zenobia i powiedziała:
— Wyobraź sobie, Greto, że jeszcze dzisiaj gramy.
Chcą, żebyśmy zagrali Grzech pierworodny. Ludzie nie dają nam spokoju. Ale Grzech pierworodny bez anioła? To niemożliwe. Dlatego przyszłam. Jak więc będzie, Greto?
Młoda kobieta patrzyła przed siebie odrętwiała.
— Idź — powiedział Valtin. — Przysuń do mnie koszyk i zagraj anioła.
A gdy nadejdzie moment, w którym podnosisz palmę, pomyśl o mnie.
Przysunęła koszyk do jego legowiska i pochyliła się nad nim.
Jeszcze raz wziął ją za rękę i wyszeptał:
— A teraz żegnaj, Greto, i nie zapomnij. Będę słyszał każde słowo. Idź. Będę czekał na ciebie.
I Greta poszła ukrywszy twarz w dłoniach.
ROZDZIAŁ 16
MNISZKI Z ARENDSEE
Następnego ranka w całym Arendsee podawano sobie z ust do ust wiadomość, że nocą umarł jeden z komediantów.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: