Greta Minde





— Idzie już na trzeci rok od dnia ślubu, a nasz dom jest pusty i smutny.
— Młody czy stary, trudno, musimy się z tym pogodzić...
Mówiąc to Emrentz wzięła siostrzenicę pod rękę i przechadzała się z nią po rozległej izbie.
— Mój stary jest za młody, a twój młody — za stary; no i tak właśnie z nami jest, but ciśnie nas w różnych miejscach.
Nie przejmuj się, a jeśli nie możesz tego ścierpieć, przynajmniej bądź sprawiedliwa. Bo w czymże jest rzecz?
Sądzę, Trudo, że nie ofiarowałyśmy zbyt wiele, nie możemy więc za dużo wymagać. Po prostu — wżeniłyśmy się.
Czy było lepiej, gdyśmy mając lat dwadzieścia pięć czy nawet rok więcej siedziały na rynku w Gardelegener, robiły na drutach ziewając i z naszych okien liczyły chłopkom jaja w
kobiałkach? Teraz je przynajmniej kupujemy i żyje nam się nieźle. Przysłowie mówi, że nie można mieć wszystkiego. Czego nie ma, tego nie ma.
A jak cię w sercu ściska, że nic nie płacze w kołysce, to czepiasz się teraz Gigasa, jego kazań i litanii. Ale to i tak na nic, bo to jeszcze nikomu nie pomogło. Trzymaj się życia.
Ja to robię i czekam przyszłości, A jeśli stary Zernitz wziął sobie drugą żonę, to dlaczego ja potem nie miałabym wziąć drugiego męża?
Oto moja mądrość; oto dlaczego jest mi dobrze. Więcej śmiechu, mniej modlitwy.
Wydawało się, że Truda chce coś odpowiedzieć, ale w tym momencie z ulicy dobiegły dźwięki trąbki i dudnienie bębna.
Muzyka się przybliżała i Emrentz powiedziała:
— Chodź, to na pewno komedianci. Widziałam ich wczoraj na błoniach, gdy wracałam z moim starym z Wawrzyńcowego Lasku.
Obie młode kobiety przeszły do frontowego pokoju pani Zernitzowej, tego z wysokimi fotelami i zasłoniętymi portretami rodzinnymi, i stanęły przed jednym z okien, które szybko
otworzyły.
Rzeczywiście byli to komedianci, dwóch mężczyzn i fantastycznie przybrana kobieta, którzy konno objeżdżali miasteczko.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: