Greta Minde





Również dziś była dość dziwacznie ubrana, ale zamiast długiego czarnego welonu ze złotymi gwiazdami miała na sobie szkarłatny płaszcz, który majestatycznie spływał z jej
ramion niby szata królewska.
— Ach, Zenobia! — wykrzyknęli wszyscy i posunęli się, by zrobić jej miejsce przy stole.
Razem z nią wszedł gospodarz.
Trzymał w rękach kilka dzbanów i prześcigał się w uprzejmościach dla kuglarzy. Dobrze wiedział, że przyjechali z pełną sakiewką i glejtem od najróżniejszych władców.
Czyż trzeba mu było czegoś więcej?
— Gospodarzu — wykrzyknął czarnowłosy, który znów grał tu pana — ludzie z Salzwedel spodobali mi się.
Nie oglądają szylinga pięć razy, nim go wydadzą. Graliśmy każdego dnia dwa razy; najpierw lalki, a potem my sami. I zawsze było pełno, że ani szpilki wcisnąć.
Wesoły naród, prawda, gospodarzu? A jak to mówi piosenka o tych z Salzwedel? Chyba ją znacie?
— No pewnie, kto w Marchii by jej nie znał.
To dobra piosenka, a idzie tak:
Zasię w Stendal chętnie ciągną wino,
W Gardeleger junkrami chcą być ino.
W Tangermünde pragną tylko miodu,
Ale w Salzwedel mili już są Bogu.
— A jakże, są mili, są mili! — pokrzykiwali wszyscy, a gospodarz powtórzył znowu:
— Dobra piosenka, panowie. Tyle, że zapomniano w niej o Arendsee.
— Ech, co tam zapomniano!
Takie piosenki to nie pacierz, gdzie nic nie można ani dodać, ani ująć. Czego nie ma, to dodamy. Nie możecie sami zrymować, gospodarzu?
Gospodarz musi umieć wszystko, i rymować, i liczyć.
— Tak, zwłaszcza liczyć! — zawtórowano chórem.
— Nie złośćcie go, bo mu się nie uda.
A widzę po nim, że coś tam sobie pomrukuje. No, macie coś gospodarzu?
— Taaa... „Ci ze Stendal chętnie ciągną wino..."
— Nie, nie, to nie to. To po staremu.
Chcemy usłyszeć nowy rym, z Arendsee.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: