Sample Image




Jerk znajdował znowu, mimo swej pozornej dzikości, wiele względów u kobiet, więc od niejakiego czasu czółno Jerka leżało przypięte do brzegu ze zwiniętym żaglem, cicho się
kołysząc, jak gdyby rozpamiętywało dawne burzliwe rozprawy, a tymczasem Melf z Jerkiem wesoło się zabawiali na lądzie.
Nadeszła jesień i dzień Zaduszny.
Morze było dziwnie spokojne, wiatry ustały, a słońce, mgłą przysłonięte, wisiało z przyćmionymi promieniami, jak czerwona tarcza na niebie, zimne i błyszczące.
Rybacy z wysp i z lądu wybierali się tego dnia do kościoła i na obok położony cmentarz, a że i dla jednych i dla drugich była to daleka droga czółnem wzdłuż brzegów, więc
już od świtu było widać żagle, sunące w mdłym blasku słońca, po bladej zieleni morza ku dalekiej kościelnej wieży, wyrastającej na widnokręgu, jak igła z morza.
Jerk wybierał się także od rana na cmentarz, chcąc odwiedzić grób matki, lecz Melf odradzał i uporczywie namawiał, aby z pięknego dnia skorzystać i pojechać na połów.
Przedrwiwał Jerka, wzbraniającego się jechać na połów w dzień Zaduszny, w dzień poświęcony pamięci zmarłych, w czasie, gdy wszyscy spieszyli do rodzinnych grobów.
— Dzień Zaduszny — powtarzał Melf. — Co za śmieszny zabobon! Jakby jeden dzień był inny od drugiego, albo jakby zmarli przekładali dzień ten nad inne.
Im już żaden dzień nie pomoże! Więc niech spoczywają w ziemi lub w morzu, gdzie kogo śmierć położyła, a niech żywi myślą o tem, co do życia potrzebne.
Gdy słońce się schowa, wiatr zadmie, a fale się roztańcują, nadaremnie byś się wybierał na połów, więc jechać dzisiaj i nie tracić czasu na kobiece zabawki i dziecinne
zwyczaje.
Jerk dał się namówić. Wsiedli do czółna, rozpuścili żagiel, rozsiedli się, jak zwykle przy sterze i puścili w drogę.
Kościelna wieża niknęła zwolna we mgle po za nimi, podczas gdy czółno wolno płynęło wzdłuż brzegów.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>