Greta Minde





Znała przecież swą nad nim przewagę. Władza ta i tym razem nie zawiodła i znów wszystko było dobrze.
Tak się szczęśliwie złożyło, że tratwa utknęła na piaszczystym brzegu tym właśnie końcem, na którym stał ich namiot.
Umówili się, że gdy tylko wszyscy zasną, położą na płótnie żaglowym, które przez cały dzień chroniło ich głowy, srebrną monetę i jednym susem wyskoczą na brzeg.
Jeśli tylko uda się wejść na stromą gliniastą skarpę, nikt ich już nie dogoni. A gdyby nawet tak się stało, nie byłoby biedy, bo wodniacy na lądzie są ociężali i powolni.
Gdy tak rozmawiali, wyszedł księżyc. Początkowo to ich przestraszyło, ale na niebie pojawiły się również chmury.
Musieli więc zaczekać, póki nie nadciągną i nie zasłonią księżyca.
I wreszcie to się stało,
— Teraz — szepnął Valtin — i prosząc niebo o pomoc skoczyli z tratwy na brzeg.
Płytka woda, zarośnięta sitowiem, prysnęła w górę; nie zważali na to i w chwilę potem, wdrapawszy się na stromą gliniastą skarpę, szybko poszli przez pole w noc.
Nikt za nimi nie podążył.
15.
Po trzech latach
Od tego czasu upłynęły trzy lata i znów jesień zabarwiła liście na czerwono w całej Marchii Starej i również w małym miasteczku Arendsee, którego
nieskończenie długa ulica była zarazem ulicą jedyną; z jej lewej strony stały domy i ogrody, z prawej — zabudowania klasztorne otoczone żywopłotami.
Za jednym z tych żywopłotów, w którym splatały się kolczaste krzewy i liguster, widać było wsparty na kolumnach krużganek, okalający kwadratowy dziedziniec klasztorny, dziki i
zapuszczony, ale w tym zapuszczeniu tym piękniejszy.
Kilka wysokich nagrobków bielało wśród jesiennego kwiecia i gęstej trawy, większość jednak kryła się w cieniu starych grusz, których niczym nie podparte gałęzie, uginając
się pod swym ciężarem, zwisały ku ziemi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: