Sample Image




Suchą i pomarszczoną twarz otaczała gęsta, ruda broda, podczas gdy brak wąsów dozwala!
widzieć śmiechem ściągnięte usta, z których wyglądały błyszczące zęby, zarówno jak wyzierały z pod czapki przenikliwe, świecące oczy.
Przy migotliwym płomyku, pełzającym po tułowiu dogorywającego statku, zarysowała się przed Jerkiem ta dziwna postać.
Na otwartem morzu spotkał się nagle oko w oko z drugim, obcym człowiekiem, którego piorun nie raził, ogień się nie chwycił, morze nie pochłonęło i który się śmiał ze swego
ratunku. I jakoś w tej chwili wiatr ustał, mewy przycichły, a zwykła odwaga opuściła Jerka.
Niepewnym głosem zapytał:
— Kto jesteś? Co się stało z twym statkiem?
— Nazywam się Melf. Jestem rybakiem z Czarnej Wyspy. Piorun sobie wybrał moję czółno, aby po niem skoczyć do morza, lecz mu się na czas z drogi usunąłem.
Pokazując ręką w morze, jak gdyby tam jeszcze było widać zatopiony i skostniały piorun, siadł u steru i zaśmiał się.
Po chwili się odezwał:
— Cieszy mnie, że winienem życie synowi mego przyjaciela, Krystyana. Był to najtęższy marynarz na lądzie i na wyspach...
i spodziewam się, że ty od niego nie gorszy?
— To wy znaliście mego ojca? — zapytał Jerk zdziwiony.
— Czy go znałem ?
Wiele ja wieczorów przesiedziałem u was, na Malej Wyspie, wiele grogu wypiłem! A ciebie ile razy układałem z matką Gonel w czółnie, gdy nie chciałeś usypiać!
Te wspomnienia odraza zbliżyły Jerka do obcego przybysza, więc gdy rozwinęli i przypięli żagiel, usiedli obok siebie przy sterze i zapuścili się w poufną pogawędkę.
Burza pociągnęła ku dalekim brzegom i od czasu do czasu przelatywały jeszcze błyskawice na widnokręgu, lecz w górze rozsuwały się już chmury i przez nie przeglądało
gwiaździste niebo. Wiatr się układał, a choć fale jeszcze silnie biły o przód statku, ten raźno się sunął ku Małej Wyspie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>