Greta Minde





Wydawali się zadowoleni, a starszy, już pod pięćdziesiątkę, sądząc z pozorów szef, uniósł swą czworokątną obramowaną futrem czapkę i zaofiarował Grecie, a zaraz potem i
Valtinowi, pomoc przy wejściu na tratwę. Znaleźli się z tyłu tratwy, niedaleko wielkiej belki służącej za ster. Tam też dwoje naszych uciekinierów się rozgościło.
Wszystko im się podobało i Greta była rada, że Valtin odważył się zawołać do flisaków.
Najbardziej jednak podobał się im mężczyzna przy sterze, żywy i wesoły, który wykazywał dużo starań, aby ją rozweselić i umilić im pobyt na tratwie.
Rozmawiał z nimi, na ile mu tych kilka słów, jakie znał, pozwalało, i potrafił ich coraz to czymś nowym zaciekawić.
Gdy słońce było już dość wysoko, zauważył, że promienie odbijając się od wody oślepiają młodą parą.
Oddał więc ster Valtinowi i zabrał się do budowania dla swoich podopiecznych namiotu z wielkiego kawału żaglowego płótna oraz leżących dokoła desek.
Usiedli pod dachem i dopiero teraz zaczęli napawać się urokiem podróży.
Na brzegu rosły wysokie trzciny, a gdy tratwa zaczepiała o ich zielony pas, wyfruwała stamtąd chmara wodnego ptactwa, które z krzykiem i pluskiem opadało nieco dalej, w dole rzeki.
Niebo stawało się coraz błękitniejsze, a południowy wiatr, który się zerwał, orzeźwiał i łagodził żar słońca.
Na przedzie, oddzieleni od nich długością tratwy, stali obaj starsi mężczyźni. Łowili ryby, ale ich postawa wyraźnie wskazywała, że nie byli z połowu zadowoleni.
Gdy wyciągali sznurek z wody, widać było tylko małe rybki, jasno błyszczące w słońcu.
Nagle jednak zaczęli wydawać okrzyki radości i duża ryba, tak wielka i ciężka, że sznurek o mało się nie zerwał, z głośnym plaśnięciem wylądowała na tratwie.
Na to właśnie czekali, wyrzucili ze stojącej obok kadzi wszystko, co w niej było, napełnili ją świeżą wodą i zanieśli swój wielki łup tryumfalnie na środek tratwy, gdzie
wznoszący się już od pewnego czasu dym z kuchni zdawał się zapowiadać przygotowania do posiłku.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: