Greta Minde





Przemykając się koło przymkniętych drzwi tylnego pokoju na parterze słyszała, jak Truda i Gerdt rozmawiali ze sobą.
— Musi odejść z domu — mówiła Truda — nie chcę mieć tej wiedźmy przy sobie.
— Ale dokąd ją wysłać? — zapytał Gerdt.
— Coś się znajdzie; dla chcącego nie ma nic trudnego — mówi przysłowie. Myślałam o zakonnicach w Arendsee, to nie za blisko i nie za daleko. Tam jej miejsce.
Ona ma katolickie serce, mimo Gigasa, i zawsze gdy ze mną rozmawia, szuka szkaplerza z drzazgą krzyża i trzyma go obiema rękami.
A kiedy milczy, porusza wargami i mogłabym przysiąc, że modli się do Świętej Panienki.
Więcej nie mogła usłyszeć, bo dziecko, które dotąd leżało spokojnie, zaczęło płakać.
Greta wykorzystała ten moment i po omacku weszła na pięterko do swej mansardy.
Księżyc oświetlał okoliczne dachy, a jego odbite promienie dawały wystarczające światło, by wszystko można było wyraźnie widzieć.
Drzwi do pokoiku obok były szeroko otwarte i Regina spała siedząc w nogach swego łóżka.
„Tym lepiej" — powiedziała sobie Greta; otworzyła szafę i skrzynię, wyjęła to, co jej się wydawało potrzebne, zawiązała na głowie czarną chustę, a za stanikiem ukryła
mały naszyjnik z pereł, który jej podarował w dniu konfirmacji stary Jakub Minde. Nic więcej nie miała. I już była gotowa, już trzymała węzełek w rękach.
Ale jeszcze nie mogła odejść. Nie tak. Uklękła na progu pokoiku Reginy, pomodliła się prosząc Boga o pomoc i przebaczenie, jeśli to, co zamierza zrobić, nie jest słuszne.
Podczas modlitwy gorące łzy płynęły jej po twarzy. Potem wstała, pocałowała Reginę, która, jeszcze zamroczona snem, uniosła się wypowiadając imię swej ulubienicy.
Zanim jednak zdążyła zupełnie otrząsnąć się ze snu, Grety już nie było, opierając się prawą ręką przemknęła na dół stromymi schodami. Teraz znów nasłuchiwała.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: