Greta Minde






— Chcę, Greto. Z całą pewnością chcę. Ale najpierw muszę przekonać się, że inaczej nie można.
A jeśli inaczej mówiłem wtedy na zamku, gdy dziewczęta śpiewały i snuło się babie lato, nie możesz brać mnie za słowo. To by było niesłuszne.
Potrząsnęła głową, ale nic nie powiedziała i wzięła go pod rękę. I tak wrócili do przewoźnika.
Wkrótce pojawiły się gwiazdy i odbijały się w spokojnej toni, a rój komarów wisiał nad nimi jak słup dymu.
W górze na zamku ciągle migotały światła, ale poza tym było cicho i tylko z oddali dochodził jeszcze śpiew, który rozpływał się w wieczornej ciszy.
To śpiewali mieszczanie, którzy wraz ze swą służbą wracali z zewnętrznego dziedzińca do miasta.
Jednostajnie pluskały wiosła przewoźnika, aż w końcu łódź dobiła i Valtin z Gretą wyskoczyli na brzeg.
Zamierzali obejść miasto, więc wybrali drogę przez łąki nad Tangerem, nad którymi słały się teraz białe, wilgotne mgły.
Wysokie wiesiołki wystawały czubkami ponad pasmami mgły, ich zapach mieszał się z zapachem siana, które świeżo skoszone leżało po obu stronach drogi.
Nie rozmawiali ze sobą, a Valtin starał się tylko odpędzać nietoperze, które wylatywały ku nim ze starych murów kościelnych.
Tak dotarli do Bramy Wodnej i weszli na tę samą okrężną drogę, którą przybyli w tamtą stronę, między ogrodami i murem miejskim. Wreszcie stanęli przed furtką Mindów.
— Dobranoc, Valtin — powiedziała Greta spokojnie i niemal obojętnie. Gdy jednak odszedł nie oglądając się, jeszcze raz zawołała jego imię. Odwrócił się i podbiegł do niej.
Objęli się i ucałowali.
— Zapomnij, Valtinie, o tym, co mówiłam. Wiem, że się nie boisz. Bo przecież mnie kochasz. A kto kocha, ten się nie boi. I jeszcze jedno.
Przyjdź za pół godziny do ogrodu, do waszego, i czekaj na mnie. Czuję się bardzo dziwnie, więc muszę cię jeszcze zobaczyć.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: