Greta Minde





Najczęściej widziała się u steru lub na dziobie statku, w powiewach morskiego wiatru, była noc i migotały gwiazdy. Patrzyła w niebo i wszystko było wielkie, rozległe i wolne.
W końcu ogarniał ją jakby spokój mimo przepełniającego ją smutku, hardość zmieniała się w pokorę i zamiast złego anioła, który panował nad nią za dnia, siadał na jej
łóżku dobry anioł. A gdy budziła się rankiem następnego dnia i spoglądała na ogród, gdy słyszała krzyk pawia na grzędzie, pytała samą siebie: „Czy ty jeszcze jesteś sobą?
Czy jeszcze jesteś nieszczęśliwa?" I czasem sama już nie wiedziała, jak jest naprawdę.
Ale nadchodziły również inne dni, kiedy to wiedziała aż nadto dobrze, kiedy ani zły, ani dobry duch, ani pokora, ani hardość nie potrafiły uchronić jej przed coraz bardziej
gorzkim i namiętnie wzbierającym gniewem.
Takim dniem, i to jednym z najgorszych, była wigilia, kiedy zapalono już świeczki na choince. Ale nie dla Grety.
Greta przecież była już duża, nie, to dla małego, który od razu chciał chwytać płomyki, a przede wszystkim złote włosy anielskie, migocące pomiędzy gałązkami drzewka.
— To dziecko Gerdta — powiedziała Greta, którą chciwość i skąpstwo brata stale napawały wstrętem. I odeszła do swoich podarków.
Nie było ich zbyt wiele: piernik, jabłka i orzechy, i także gruby śpiewnik zapinany na klamry (mimo że miała już dwa takie same); na stronie tytułowej wielkimi literami,
napisanymi ręką Trudy, widniało: „Przypowieści Salomonowe, roz. XVI, przyp. 18",
Nie znała ich, ale wiedziała, że nie może to znaczyć nic dobrego.
Gdy tylko nadarzyła się okazja, pobiegła na górę, by zajrzeć do wielkiej Biblii. I oto czytała: „Przed zginieniem przychodzi pycha, a przed upadkiem wyniosłość ducha".
Nie sprawiała wrażenia zmieszanej czy w jakiś sposób dotkniętej.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: