Greta Minde





" Znów więc przynoszę go i wszystko zaczyna się od początku, i ja muszę jeść z dzieckiem na ręku. Gdyby ono było przynajmniej ładne.
Ale jest takie brzydkie i patrzy na mnie, jakby zgadywało wszystkie moje myśli. Ach, Valtinie, takie są moje dnie i noce. Tak żyję. W domu mego ojca nie jestem u siebie!
Obok brata i siostry i bez miłości! To mnie zabije, że nikt mnie nie kocha. Ach, jak mi tęskno do miłości. Tylko jedno słowo, jedno jedyne słowo.
Padła na kolana i położywszy głowę na kamieniu gorzko zapłakała.
— Nadejdą lepsze dni — powiedział Val-tin. — Musimy tylko przetrwać.
A jeśli n i e nadejdą, to, Greto, wiedz jedno: zrobię wszystko, czego zechcesz. Powiedz, żebym skoczył z tych wałów, to skoczę. Powiedz, że chcesz stąd odejść, ja także odejdę.
Nawet gdybyś szła na śmierć! Nie mogę żyć bez ciebie. Nie chcę zresztą.
Greta zerwała się i wykrzyknęła:
— To właśnie chciałam usłyszeć. Właśnie to!
Teraz znów mogę żyć, bo widzę, że moja niedola nie będzie ciągnąć się bez końca. Teraz wiem, że mogę odmienić mój los każdego dnia, każdej godziny. Nie patrz tak na mnie.
Nie bądź taki przestraszony. Nie jestem tak dzika i nieposkromiona, jak myślisz. Chcę być cicha i spokojna.
Wytrzymamy, jak powiedziałeś, wytrwamy z nadzieją, aż będziemy dorośli i dostaniemy nasz spadek. Przecież mamy swoją część majątku, prawda?
A gdy t o dostaniemy, Valtinie, dostaniemy siebie i wtedy cały świat będzie nasz. Wtedy będziemy szczęśliwi. Ach, jak mi się zrobiło lekko na sercu. Teraz możemy już wracać.
Słońce zaszło i wszystkie stada są już w zagrodach.
Zgodził się z nią, zawrócili i poszli do domu, najpierw koło orzecha, potem przez mały most zwodzony prowadzący z małego dziedzińca wewnętrznego na rozległy zewnętrzny.
W bagnistej wodzie pod mostem rosła trzcina wysoko, sięgając dolnych jego belek.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: