Greta Minde





I tęskniłam za nią, chciałam do niej dotrzeć, ale dziś już chcę się tylko wyrwać, wyrwać z naszego domu. Obojętne dokąd.
Tak mnie coś ściska za gardło, że nie mogę oddychać.
— Masz przecież Reginę, Greto. I Gigas jest ci życzliwy. I Emrentz także cię lubi.
Wiem
o tym, sama mi o tym powiedziała, gdy przed trzema dniami miałem z nią rozmowę. I wreszcie, Greto... i wreszcie wiesz przecież, że masz mnie.
Obejrzała się zalękniona i zawstydzona.
A gdy przekonała się, że nikt ich nie podsłuchuje, szybko podeszła do Valtina, odgarnęła mu kosmyk z czoła i powiedziała:
— Tak, mam ciebie... Bez ciebie już bym nie żyła.
Valtin drżał poruszony. Dobrze wiedział, jak musi być nieszczęśliwa, toteż powiedział tylko:
— Co ci jest, Greto? Powiedz. Być może, mogę ci pomóc. Cóż cię tak gnębi?
— Życie.
— Życie? — I spojrzał na nią z wyrzutem.
— Nie, nie, zapomnij o tym. Nie życie. Ale każdy dzień mnie dławi; każdy; dziś, jutro
i następne.
I tak bez końca, bez końca. Znikąd pociechy ani pomocy.
— Każdy dzień — powtórzył Valtin w zadumie i zdawało się, jakby w myśli zastanawiał się i robił przegląd własnych dni.
— Tak, każdy dzień — ciągnęła Greta.
— Każda godzina ciągnie się jak rok. Ledwie spędzę z oczu poranny sen, a w kółko słyszę: „Dziecko, dziecko!
" I już muszę się zrywać, gotować wodę na kąpiel i kaszkę na śniadanie. A to woda za gorąca, a to kaszka za zimna. A potem znów: „Dziecko, dziecko!
" Na mnie patrzą, jakbym była cieniem na ścianie. Ach, wiem, że to grzech, ale muszę ulżyć mej duszy i nareszcie powiedzieć prawdę: nienawidzę go.
A potem obiad, siedzimy przy okrągłym stole, ja głośno odmawiam modlitwę. Modlę się, a nikt mnie nie słucha.
Gdy powiem ostatnie słowo, od razu słyszę: „Greto, popatrz, przecież on płacze!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: