Greta Minde





I oboje się roześmieli. A zaraz potem się rozstali i poszli do swoich domów każde inną drogą, by nikt ich razem nie widział.
ROZDZIAŁ 9
NA ZAMKU
Tak jak się zmówili, po tygodniu, podczas którego Greta bardziej niż kiedykolwiek cierpiała z powodu humorów Trudy i nawrotów jej dawnej surowości,
spotkali się po południu na cmentarzu.
Przeszli przez bramę, minęli przedmieście wydostając się na „wolność", następnie zaś wijącym się pod górę traktem udali się aż na sam zamek.
Tutaj, na obszernym dziedzińcu zamkowym, służącym zarazem za folwark, toczyło się barwne i ruchliwe życie: wrota stodoły były szeroko otwarte, od klepiska słychać było
rytmiczne uderzenia, a dziewczęta zajęte międleniem lnu śpiewały na całe podwórze:
Dwoje królewskich dzieci
Serca ku sobie skłaniało,
Ale się zejść nie mogło
Złaknionych
wodą niemałą.
Ach miły, snadź pływać ty umiesz,
Więc przypłyń na moją stronę...
Brzmiało to bardzo smutno, ale twarze dziewcząt były roześmiane.
— Słyszysz — powiedział Valtin — to o nas. Popatrz na tę pięknotkę z jasnymi włosami. Czyż nie wygląda, jakby przędła na kądzieli swą własną wyprawę?
Greta milczała.
Było jej tak smutno. Wreszcie powiedziała:
— Chodźmy stąd, Valtinie. Nie wiem, co to takiego jest, ale czuję, że chciałabym też tak stać jak one, śmigać rękami i śpiewać.
Popatrz tylko, jak plewy fruwają nad klepiskiem. Tu jest tak swobodnie, wesoło i czuję, że gdybym tu została, rozwiałoby się wiele smutków, co mnie tak dręczą i bolą.
Valtin szukał słów otuchy, a gdy ją uspokoił, poszli przez zarośnięty bujną trawą plac ku murowanej i na wpół wyschniętej fosie, oddzielającej obszerny zewnętrzny
dziedziniec zamkowy od mniejszego, wewnętrznego. Prowadził tam wąski most zwodzony, przez który przeszli.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: