Sample Image





Konrad sądzi, że całe zajście ukryć należy przed żoną, bo gdy się dowie, wieczny żal do niego w sercu zachowa.
Jestem pewna, że się myli: znam lepiej Halkę i wogóle kobiety.
Porządna, kochająca kobieta mężczyzny nie potępi, gdy chwilowy szał go ogarnie i pogoni za inną.
Ale tej innej za to — nie przebaczy nigdy.
Wykonałam ryzykowny krok, obawiam się jego następstw, ale zdawało mi się, że tak postąpić było moim obowiązkiem.
Napisałam do Halki list, objaśniając jej wszystko.
Dodałam, iż byłoby nieszlachetnie, gdyby nieprzebaczyła Konradowi; jeśli ma żywić żal, to tylko do mnie, która dawałam zbytnie wodze marzeniom w Harasimówce i rozpalałam
gorącą wyobraźnię Konrada. Winę swą okupiłam długim bólem i czystością postępowania późniejszego.
Niech go zabierze, niech z nim pracuje razem, niech go kocha, jak dawniej i nie zważa na ten wypadek.
Ja już nie stoję między nimi.
* * *
Konrada dręczą zgryzoty, że Halka dowie się o wszystkiem z boku i wiadomość ta może niebezpiecznie oddziałać na jej organizm — spodziewa się bowiem wkrótce
rozwiązania. Nie przewidziałam tej okoliczności.
Lękam się okropnie. Noc przepędziłam bezsennie, widząc przed sobą zrozpaczoną twarz Halki po przeczytania listu.
Czyżby zawsze wślad za memi najczystszemi pobudkami iść miały nieszczęścia?
* * *
Odebrałam telegram — Halka jutro przyjeżdża. Dzięki Ci Boże!
Jestem pewna, że nastąpi między nimi harmonia, jakiej dotąd nie było.
* * *
Starałam się przygotować Konrada do przybycia żony.
On, jakby coś przeczuwał, wyrzekł, iż mnie będzie zawdzięczał, jeśli zostanie spokojnym, poczciwym małżonkiem.
Jednocześnie wziął moją rękę, przyciągnął do siebie i chciał pocałować.
Spojrzałam mu w oczy i spytałam: czy należę do kobiet, które się znieważa?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>