Sample Image





Ba, łatwo stawać pod takim sztandarem, gdy kto należy do klubu wzajemnej adoracyi. Tylko, że np. ja nie mam w perspektywie nawet studenta!
Ztąd muszę wierzyć w znaczenie staropanieństwa dla wieku pięćdziesiątego i pogardzać tym, który tak dobrze rymuje z wężem.
Udaje mi się to do pewnego stopnia; pierwsza oznaka: niedbanie o swą powierzchowność. Niedawno poszłam do fotografa, aby rozdać swe podobizny uczennicom, które o to prosiły.
Gdy zaś ten pan powiedział mi kompliment o mojej, niby "fenomenalnej" piękności i prosił o pozwolenie wystawienia fotografii, przyjęłam to tak obojętnie, jakgdyby mówiono o moich
trzewikach.
Cóż z tego, choćbym była ładna? Dopiero wtedy cenimy ów dar natury, gdy możemy złożyć w upominku temu, któremu dajemy wszystko i od którego żądamy wszystkiego.
* * *
W nocy.
Dzieje się ze mną coś niezwykłego. Oto siedzę sama w pustej klasie, a zerwałam się z łóżka. Nie mogę spać.
Ścigają mnie wizye...
W liliowym przedświcie pogrążona górska dolina.
Ciemna zieleń oliwek i jasna pomarańczy odbija harmonijnie od fioletowych skał.
Strumienie błękitnemi wstęgami spadają po kamieniach.
Na wzgórzu bieleją śnieżne kolumny greckiej świątyni.
Do niej zmierza w pląsach rzesza Nimf i Panów — w rękach szkliste grona winogradu, na czołach wieńce róż.
Wóz purpurowy ciągną bachantki, na nim — o marmurowych kształtach i granatowych oczach, stoi bóg.
Skinął ręką i cała dolina napełnia się hymnem radości i upojenia.
Wtem cisza...
Każdy spogląda zachwycony, z palcem na ustach, aby nie spłoszyć cudownego zjawiska, które odbywa się co dnia przed oczyma śmiertelnych: Z lazurowo-szmaragdowej toni morza wybiega
różowa dziewicza postać i biegnie po kryształowem sklepieniu, otoczona złocistemi towarzyszkami. Zaczynają igrać i pląsać, lekkie, jak łabędzie puchy.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>