Sample Image





Uczennice nadto boją się go okropnie.
Kiedyś asystowałam na lekcyi w szóstej klasie i byłam świadkiem następującej sceny:
Uczennica wyrwana nie umie lekcyi.
— Szkoda, że panna lekcyami tak się nie zajmuje — prawi Staszecki — jak strojem.
Gdyby panna połowę tego czasu poświęciła na przygotowanie matematyki, co na rurkowanie loczków, pewno nie bąkałaby pod nosem takich nonsensów.
Obrażona "panna" idzie na miejsce.
— Bo nie myślcie, moje panny — zwraca się Staszecki już do klasy całej — żeby nie była wam potrzebna znajomość matematyki, choć młodzieńcy z klasy VII i prawnicy z I roku
mówią z wami o czem innem, niż o twierdzeniach Pitagorasa. Chodzi o to, abyście panny raz przestały rachować na laury kapitolijskie!
Innym razem pierwsza uczennica podpowiada koleżankom mimo uwag i próśb Staszeckiego. Wreszcie Staszecki wstaje i powiada:
— Łudziłem się długo, że do p.
Borkowskiej można mówić, jak do człowieka. Gdyby panna była chłopcem, zapisałbym na cztery godziny do kozy.
Ale że panna jest istotą uprzywilejowaną i do tego może już na wydaniu, postawię pannę do kąta, jeśli podpowiadanie się powtórzy.
Perora poskutkowała, Borkowska milczała odtąd jak zaklęta.
Lubię rozmawiać ze Staszeckim.
Bardzo inteligentny i oczytany, ale pessymista. Dobrana byłaby para ze Stefką.
A jednak, gdy Stefka zacznie pesymizować, prosi, by przestała, bo mu działa na nerwy.
Kiedyś radziłyśmy, aby się ożenił.
Odparł, że się boi czarów Cyrcei.
— Chociaż z drugiej strony — dodał — lękam się przekonać, że niemam już nic do stracenia.
Dlaczego taki zgorzkniały?
Kafarska zaczęła Mani tłómaczyć to na swój sposób, ale ta poradziła wykopać dołek, jak się to dzieje w bajce o Midasie, i tam złożyć zajmującą tajemnicę.
_17 grudnia.
_
Zbliża się Boże Narodzenie — roboty mnóstwo, sesye, pisanie cenzur, zestawianie rachunków dla rodziców.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 Nastepna>>