Greta Minde





Słyszeli tylko, że gdzieś pod koniec przedstawienia płonący strzęp papieru wpadł do beczki z fajerwerkami i ogniami bengalskimi i w jednym momencie nastąpił wybuch, po czym
natychmiast zrobił się straszliwy tłok. W tym ścisku straciły życie dwie kobiety i sześcioletnie dziecko.
Greta podniosła się — najwyraźniej po to, by opowiedzieć coś z własnych przeżyć; gdy jednak ujrzała swoją szwagierkę, odwróciła się i powiedziała:
— Nie, nie mogę.
Truda dobrze wiedziała, w czym rzecz. Wzięła więc swego męża za rękę i rzekła:
— Chodź. Lepiej zostawmy Gretę samą.
Pójdziemy do miasta i zobaczymy, czy ktoś nie potrzebuje pomocy. — I oboje wyszli.
Gdy ich już nie było, Greta znów się podniosła i zaczęła mówić nie czekając na żadną zachętę:
— To było tak: Ten chudy z pajacowatymi nogami i w obrzydliwej spiczastej
czapce właśnie prosił Go, by pozwolił uwolnić jedną z dusz jako nagrodę za swe zasługi. I wtedy coś huknęło, a gdy się obejrzałam, zobaczyłam, że wszyscy cisną się do drzwi.
Tam, gdzie odbywało się przedstawienie, były tylko kłęby dymu i ogień. I myślałam, że to już dzień Sądu Ostatecznego. I Emrentz wzięła mnie za rękę i pociągnęła za sobą.
Ale nagle rozdzielono nas, a ja stałam i krzyczałam, bo wydawało mi się, że mnie zaduszą, i w końcu nie miałam już czym oddychać.
Wtedy Valtin złapał mnie z tyłu, wyrwał z tłumu i z powrotem wciągnął do sali. Myślałam, że mu się zmysły pomieszały, i znów chciałam dostać się między ludzi.
Ale mnie zmusił, żebym usiadła na ławce i mocno przytrzymał rękami. „Chcesz mnie zabić!?" — krzyknęłam. — „Nie, chcę cię uratować".
I tak długo mnie trzymał, aż mu się wydało, że tłum się przerzedził. Dopiero wtedy wziął mnie na ręce i niósł przez przedsionek i schody, aż znaleźliśmy się na rynku.
Tam straciłam czucie. Co było dalej, nie wiem. Ale wiem jedno, że bez Valtina zostałabym zaduszona, spalona lub umarłabym ze strachu.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: